Rocznica 1 1 lipca – 76 lat temu.

Najpierw msza św 10 lipca – godz 18.00. Po mszy rozmowy z obecnymi na niej. Potem spotkanie na kawie i pizzy obecnych członków Stowarzyszenia.

11 lipca: Czerwonak, akcja pod Kaponierą, TV Poznań, Oborniki.

15 lipca – po przygotowaniach od 19 czerwca kiedy to wspólnie z Gosią Stryjską napisaliśmy projekt uchwały, realizacja: udało się doprowadzić do jego przegłosowania. Co prawda Koalicja postąpiła jak zwykle podstępnie – tuż przed 24 punktem (dyskusja nad projektem), ogłaszając przerwę a po przerwie przedstawiając swój kontr projekt który z uwagi na ich większość przeforsowali (rozmycie tematu – poniżej przedstawię naszą wersję projektu dla porównania), niemniej nie mieli odwagi podważać samej idei – przed wyborami bali się stawiać „okoniem” w tym temacie. Tak że nasze zwycięstwo, jest jednoznaczne!

Sejmik Województwa Wielkopolskiego wypowiedział się oficjalnie w tej sprawie – i potępił sprawców. Pada też słowo: „ludobójcze działania”. To jest bardzo ważne.

Za naszym projektem od razu stanęli WSZYSCY członkowie zgłaszającego klubu (PiS).

Oto nasz projekt.

„Sejmik Województwa Wielkopolskiego w 76 rocznicę tzw. Krwawej Niedzieli (11 lipca 1943roku) – kumulacji akcji Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z różnych organizacji (w tym Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich – OUN, Ukraińskiej Powstańczej Armii – UPA), oddaje cześć pomordowanym rodakom na Kresach Wschodnich.

Jednoznacznie potępiamy wszystkich, którzy brali udział w tej zbrodniczej akcji wymierzonej przeciwko Polakom, ideologicznie ugruntowanej w działalności nacjonalistycznej liderów ukraińskich nacjonalistów min.: Doncowa, Bandery, Suchewycza.

    Sejmik Województwa Wielkopolskiego wyraża swoje szczególne uznanie dla tzw. „Sprawiedliwych Ukraińców”, którzy podczas trwania ludobójczej akcji wielokrotnie ratowali swoich polskich sąsiadów przed śmiercią z rąk własnych rodaków, stając się tak samo zagrożonymi okrutnymi konsekwencjami ze śmiercią włącznie za udzielenie pomocy. Jest to wielka moralna wartość tamtych jakże mrocznych dni wojennych.

Sejmik Województwa Wielkopolskiego składa wyrazy uznania i hołd tym nielicznym obrońcom Polaków na Kresach Wschodnich, między innymi Przebraża i innych miejscowości, gdzie istniały samoobrony składające się z żołnierzy różnych formacji; Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Samoobrony Kresowej – powstałe samorzutnie w celu ocalenia przed zagładą współbraci.

     Sejmik Województwa Wielkopolskiego uznaje, że pamięć historyczna o tych bohaterskich czynach Polaków i Sprawiedliwych Ukraińców przeciwstawiających się fali ideologicznej nienawiści w myśl zbrodniczych doktryn nacjonalistycznych powinna być szczególnie kultywowana w pamięci narodowej.

Jest to szczególnie ważne i niezbędne dla pojednania w Prawdzie między narodami polskim i ukraińskim.

Data 11 lipca stała się symbolem Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA w myśl zbrodniczej ideologii nacjonalistycznej negującej zasady pokojowego współżycia wielu narodów zamieszkujących Kresy Wschodnie II RP.

Niech ten dzień pamięci będzie tym samym szczególnie wyróżniony w naszej narodowej pamięci również przez Sejmik Województwa Wielkopolskiego.”

Można go porównać z tym przyjętym (na stronach Sejmiku)

Napisaliśmy jeszcze uzasadnienie:

W ciągu wielu lat powojennych temat zbrodni nacjonalistów ukraińskich na narodzie polskim był wyciszany i marginalizowany.  Szczególnie okrutne jak nie najokrutniejsze

Ludobójstwo II wojny światowej spełnia wszelkie założenia ramowe definicji zbrodni ludobójstwa ustalonej przez prawnika polskiego żydowskiego pochodzenia Rafała Lemkina. Szczególnie ważną jest fakt próby zgładzenia w całości lub części jednej grupy narodowościowej, wymazania jej istnienia z określonego rejonu, terenu, który w ten sposób mógłby być uznany za należący do innej grupy narodowościowej- w tym przypadku ukraińskiej. 

Mimo wielkich strat nie udało się wymazać całkowicie wielusetletniej historii Rzeczpospolitej na tamtych terenach – co więcej historii mocno związanej z ludami i plemionami tam żyjącymi. Takim które jeszcze nie umiały definiować i określać swojej przynależności narodowej. Często pojawiały się słowa określające przynależność jako: „tutejsi”. Przez wielki Rzeczpospolita stała na straży granic Europy, angażując w to dzieło  znaczne siły. Również przy pomocy ludzi żyjących w tym trudnym skrajnym terenie. Ukraina – w językach słowiańskich oznaczała teren graniczny – „u kraja”. To na tych terenach przyszło strażnikom Europy walczyć z zalewem sił tatarskich i tureckich.

Niezliczone ilości mniejszych podjazdów w celu pozyskania jasyru (niewolników) i większych najazdów mających zdobyć tereny przeszły przez te ziemie. Po wiekach zmiany granic i rozbiorów Rzeczpospolitej mimo tak wielu burz dziejowych narody tam żyjące, już konstytuujące swoją przynależność do danej ziemi i języka, kultury – nadal żyły w zgodzie. Potrzeba było zbrodniczej ideologii nienawiści rozpropagowanej przez zepsuta elitę polityczna żyjącą w abstrakcyjnej wizji nacjonalistycznej doktryny przynależności tych ziem tylko do jednego wybranego narodu, aby znów zapłonął ogień.Tym razem bratobójczy. Już w okresie poprzedzającym I wojnę nienawiść była podsycana. W trakcie II RP zbrodnicze ideologie okrzepły doktrynerzy tacy jak Dmytro Doncow posiali ziarno nienawiści.

Wykonawcy tacy jak Stephan Bandera przewodząc terrorystycznej organizacji OUN już podczas czasu pokoju tak krótkiego między dwoma największymi wojnami jakie dotknęły świat zbierali owoc swojej działalności – liczne ofiary polskie i ukraińskie. Mordowano w akcjach terrorystycznych i zamachach wszystkich tych którzy sprzeciwiali się sianiu wrogości miedzy narodami polskim i ukraińskim.Już od początku nowej zawieruchy wojennej padały niewinne ofiary. Nastąpiła kulminacja: 11 lipca 1943 roku. Około 100 zniszczonych polskich miejscowości zaatakowanych celowo w niedzielę. Wiele tysięcy niewinnych cywilnych ofiar – głównie pochodzenia wiejskiego. I dalsza gehenna która miała za cel zniszczyć naród.

Tutaj jednak pojawili się Sprawiedliwi. Oni to mimo zagrożenia przez „swoich” pobratymców nie mogli zgodzić się na śmierć – niewinną, swoich sąsiadów Polaków. Oni też są prawdziwymi Bohaterami. Ilu ich było nigdy się nie dowiemy. Jednak naszym moralnym obowiązkiem jest o nich mówić i wskazywać przedstawicielom Państwa Ukraina ich jako kandydatów do stawiania na piedestał Bohaterów tego państwa. To prawdziwi miłośnicy drugiego człowieka. Nie cofnęli się przed niczym aby obronić sąsiada, jego rodzinę, dzieci – chociaż groziło im za to dokładnie to samo. Wielu też położyło głowę.

Należy się im szacunek i pamięć. Naszą rolę jest mówić o nich i edukować przyszłe pokolenia.Sejmik Województwa Wielkopolskiego rozumie też rolę tych działań dla społeczeństwa Wielkopolski, gdzie żyją Polacy z Kresów Wschodnich i ich potomkowie kultywujący pamięć.Najlepszym przykładem są działania  Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego uwieńczone akcjami ulotkowymi i wydawnictwem na 75 rocznicę zbrodni Ludobójstwa. Mamy też moralny obowiązek nauki tych ukraińskich obywateli, z którymi żyjemy już teraz w Wielkopolsce. Aby móc żyć w zgodzie i pojednaniu trzeba czasem powiedzieć sobie szczere słowa prawdy historycznej.

Zepchnięta w niepamięć zbrodnia, może powrócić ze zdwojoną siłą. Wypaczona i wykorzystana przez złowrogie dla naszych narodów siły. Pamiętajmy i umiejmy żyć w zgodzie mimo bolesnej przeszłości. Budując wspólną przyszłość dla młodych pokoleń.


11 lipca 76 rocznica w Poznaniu