Ściśle Tajne – historia ukryta.

Książka Kaźmierczaka mówi o historiach nadal nie do końca poznanych, utajnionych i ukrywanych w mroku lat okupacji komunistycznej.

Natrafiłem w niej na historię, członka OUN, Ukraińca spod Lublina, członka MO w roku 1944 – którym został w wieku 32 lat. Rok później należał już do UB. W ankietach od tego czasu twierdził że jest Polakiem i czasie wojny walczył w AL.
Teodor Maksymiuk wstępując do MO w 1944 roku należał już do PPR.
Z kolei jego brat Mikołaj pracował w Głównym Zarządzie Polityczno-Wychowawczym Wojska Polskiego.

Jego przełożony w UB w Lublinie opiniował go do zwolnienia z uwagi na brak „dostatecznej inteligencji i w ogóle zdolności na oficera śledczego”. Oceniano go jako niezwykle brutalnego funkcjonariusza.
Maksymiuk został przeniesiony do Wielkopolski i …awansowany.
Został szefem UB w Gostyniu w 1949 roku. Okazało się że jego brutalność była tak wielka, że nawet koledzy z UB byli wstrząśnięci.
Wysłano anonim w którym porównywano działania szefa do SS z czasów wojny.
„Każdego straszy więzieniem lub zgnojeniem. My obywatel powiatu myślimy że mamy wolność i Polskę Ludową w której ma rządzić lud, a jak wychodzi to u nas wraca czas okupacji…”
[9 maja 1949]
Jednak kierownictwo UB zamiast go ukarać rozpoczęło wewnętrzne śledztwo dla …znalezienia autorów anonimu i usunięcia ich z UB.
Maksymiuka przeniesiono do Gniezna. W 1951 roku przeniesiono go do Poznania na Kochanowskiego. Tam prowadził dochodzenie w sprawie Krajowej Armii Wyzwoleńczej (poznańska podziemna organizacja młodzieżowa) wraz z niejakim Knychałą.
Wsławili się wyjątkową brutalnością: bili po nerkach, trzymali po pas w wodzie.
to nie przeszkadzało w rozwoju kariery w UB.
Jednak wyszła inna sprawa na jaw. Jego przynależność do OUN „antypolskiej i zarazem antysowieckiej” – dosłowny cytat z książki. Co więcej ustalono że w obozie, do którego trafił kolaborował z Niemcami prześladując Polaków i został z niego dzięki temu prawdopodobnie zwolniony.

W lipcu 1952 roku naczelnik wydziału ds funkcjonariuszy wystąpił o dyscyplinarne zwolnienie Maksymiuka.
I tak się stało. Tyle że odejście ze służby odbyło się z zachowaniem wszelkich możliwych przywilejów związanych z „piastowaniem” funkcji funkcjonariusza resortu bezpieczeństwa publicznego.

Wyliczono okres pracy licząc podwójnie odpracowane lata. Nie postawiono przed sądem (współpraca z Hitlerowcami! – to przestępstwo również i obecnie).

Nasuwa się pytanie: jak to się stało, że ten człowiek nigdy nie odpowiedział za swoje czyny, nawet wtedy, gdy przynależność do OUN, była karana? Czy miał tak duże „plecy” które mu to umożliwiły?
I co to były za „plecy”? Jego Brat? A może inni koledzy z OUN (na różnych stanowiskach w UB, wojsku czy aparacie politycznym PZPR) nie wykryci przez aparat stalinowskiej bezpieki w Polsce?

Nigdy nie został ukarany za te zbrodnie z czasu PRL-u, ani też za swoje wcześniejsze zbrodnie jako członek OUN i kolaborant. Nie odebrano mu polskiej emerytury – za pracę w UB. Za fakt torturowania polskich patriotów nie został w żaden sposób pociągnięty do odpowiedzialności.

Ilu jest takich?


(na podstawie rozdziału z książki Ściśle Tajne- Nieznane fakty z historii Wielkopolski 1945-1989 Krzysztof M. Kaźmierczak, rozdział: Stalinowscy Śledczy -dwa z wielu życiorysów)

Foto strony z tej pozycji przedstawiające przedrukowany Kwestionariusz Współpracowników Resortu Bezpieczeństwa Publicznego – Teodora Maksymiuka:

3 przemyślenia nt. „Ściśle Tajne – historia ukryta.”

  1. Byłem 9 letnim dzieckiem (1955 rok) kiedy syn naszej sąsiadki (z bardzo biednej wielodzietnej rodziny) po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej (był w KBW) uległ propagandzie i nie mając zawodu ani wykształcenia dał się wciągnąć do UB licząc, że będzie walczył z obcymi szpiegami wrogami PRL-u. Już po pół roku jak sobie popił (a rozpił się bardzo szybko) często mu się „rozwiązywał” język i wtedy płakał że każą mu robić ludziom takie rzeczy o których strach mówić a był on tylko szarym funkcjonariuszem UB.
    Nie był złym człowiekiem z charakteru bo nie doniósł na sąsiada (w czasie wypadków 1956 roku jego sąsiad został postrzelony w nogę i lekarz leczył go w tajemnicy w domu o czym wszyscy mieszkańcy wiedzieli, bo w szpitalu natychmiast aresztowałoby go UB)
    Z kolei od moich dwóch kolegów i jednego znajomego, którzy byli aresztowani i przesłuchiwani przez UB wiem, że funkcjonariusze tego aparatu byli wyjątkowo brutalni i bezwzględni a ich ofiary mimo upływu lat stale bały się o swoje życie.
    Znam przypadek, że przesłuchiwany po wypadkach 1956 roku drukarz po kilkunastu latach gdy chciał się zatrudnić w spółdzielni wydawniczej podczas rozmowy kwalifikacyjnej gdy zobaczył prezesa zemdlał! Gdy odzyskał przytomność bez słowa wyszedł.
    Dopiero po kolejnych kilku latach powiedział, że prezes tej spółdzielni to były oficer UB który go po wypadkach poznańskich torturował a wtedy w spółdzielni na szczęście go nie rozpoznał.
    NKWD i UB to były instytucje w których czołowe wysokie stanowiska zajmowali bezwzględni wrogowie wszystkiego co polskie a nie PRL-owskie i nieważne czy ktoś był winny czy nie, wystarczyło, że znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie lub, że usłużny „życzliwy” sąsiad doniósł na niego że go tam widział.
    Większość z szeregów UB przeszło do późniejszej SB a po okrągłym stole razem z agentami WSI mając rozległe kontakty i wiedzę jak to zrobić przejęli znaczną część naszego majątku narodowego tworząc lub biorąc udział w powoływaniu licznych spółek jako członkowie zarządu.
    Najważniejszą jednak sprawą dla nich jest utrzymanie istniejącego systemu wymiaru sprawiedliwości w aktualnym składzie i stanie prawnym, który nigdy nie podlegał weryfikacji a przy pomocy którego oni przez wiele lat bezkarnie sprawowali swoje krwawe rządy.
    Jedynie zmiana tego „sektora” jest w stanie im zagrozić a gdy to się stanie to może być już za późno by tych zramolałych już wtedy dziadków spotkała zasłużona kara.
    Dzięki rządowi PiS chociaż późno ale bardzo dobrze, że odebrano im chociaż przywileje emerytalne i uderzono po kieszeni, chociaż wielu z nich na pewno jest już dobrze ustawionych, szkoda, że nie przeprowadzono u nich konfiskaty tych majątków których legalnego pochodzenia nie mogliby udowodnić a którego się dorobili na ludzkiej krzywdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *